Wpis, którego miało nie być. Nigdy. Nigdzie. Organizatorzy konferencji Bydgoszcz IT Conference 2018 jednak w pełni zasłużyli na to, żeby o konferencji wspomnieć, a im podziękować za świetne wydarzenie.

Konferencja

bITconf 2018 odbył się w piątek, 14 września 2018 roku. Jako autor bloga i znajomy organizatorów zostałem zaproszony do objęcia patronatu medialnego wydarzenia. Zaproszenie przyjąłem niezwłocznie i z ogromną przyjemnością.

Lokalizacja

Konferencja odbyła się w hotelu Holiday Inn Bydgoszcz, zlokalizowanym praktycznie w samym centrum tego jakże urzekającego podtoruńskiego miasteczka 😉 Preferowaną formą dojazdu było wszystko tylko nie samochód. Po pierwsze ze względu na strefę płatnego parkowania wokół oraz mały parking hotelowy, a po drugie ze względu na planowane afterparty tuż po zakończeniu konferencji. Osobiście przyjąłem argumenty organizatorów do wiadomości, ale i tak na miejsce udałem się autem. Pragmatycznie zaparkowałem jednak na parkingu pobliskiej galerii handlowej.

Jeżeli chodzi o samo wnętrze, sale i korytarze, to było bardzo dobrze. Zaciemnienie i wygłuszenie sal naprawdę dawało radę. To najważniejsze. Nie wiem na ile jest to perspektywiczne miejsce, gdyby konferencja chciała się znacząco rozrosnąć, ale przy tegorocznym zachowaniu umiaru z ilością sponsorów oraz uczestników organizatorzy trafili w punkt z wyborem lokalizacji. Drobny szczegół, na który warto zwrócić uwagę w przyszłości to gęstość rozstawienia stolików, przy których można było przystanąć. W teorii był luz, ale gdy ludzie zaczęli się tam kłębić to stoliki stawały się dodatkową przeszkodą do ominięcia.

Agenda

Nie będę wdawał się w szczegóły, bo agendę można sprawdzić na stronie konferencji, ale muszę przyznać, że prelekcje były celnie dobrane. Nie mogę powiedzieć, żebym był w 100% zadowolony ze wszystkich, w których uczestniczyłem, ale cztery (Tomka Stachlewskiego, Jarka Pałki, Tomka Nurkiewicza i Kamila Brzezińskiego) z sześciu, które sobie wybrałem wyróżniały się znacząco i ciężko wybrać mi najlepszą spośród nich, a i pozostałe również nie były dramatycznie słabe. Jasne, możesz powiedzieć, że po takich nazwiskach można było się spodziewać dobrych prelekcji, ale dobre nazwiska też trzeba umieć dobierać i zapraszać 😉

Lekki niedosyt pozostawił u mnie jedynie keynote, podczas którego zgubiłem się w automatycznie odgrywanym demo. Na przyszłość zastanowiłbym się również nad umieszczeniem prelekcji Thomasa Sundberga gdzieś wcześniej w trakcie dnia, a nie na sam koniec. Być może dzięki temu, jego specyficznie monotonny styl nie powodowałby aż tak dużej senności u części przemęczonych uczestników. Trochę tego szkoda, bo wiem jak dużą ekspertyzę w swojej dziedzinie ma Thomas.

Jedzenie

Lunch na propsie! Jeden z lepszych jakie spotkałem do tej pory na konferencjach, w których uczestniczyłem. Catering kawowo-herbaciano-napojowo-ciastkowy również dawał radę. Zabrakło tylko yerby 😀

Networking

Długa przerwa po prelekcji otwierającej oraz przerwa lunchowa były super. Zastanowiłbym się tylko nad dorzuceniem 5 minut do przerw „regularnych”. 10 minut było z grubsza OK, ale łatwo było się „zagadać” i ominąć początek prelekcji, a gdy prelegent prosił o „dodatkowe 5 minut”, to z przerwy też zostawało już tylko 5. To raczej uwaga na przyszłość, bo przy tegorocznej skali i salach tuż obok siebie nie było to uciążliwe.

Komu zabrakło czasu na pogaduchy w przerwach mógł je nadrobić na afterparty, które odbyło się na hali Łuczniczka w ramach odbywającego się w tym samym czasie festiwalu piwa Beergoszcz. Niestety nie mogłem w nim uczestniczyć. Mam nadzieję, że nadrobię w przyszłym roku 😉

Wrażenia ogólne

Oceniając konferencję jako całość powiem tyle: było świetnie! Z mojej perspektywy wszystko poszło sprawnie i zgodnie z planem. Nie było ani ogromnej kolejki przy rejestracji, ani kolejki do jedzenia w trakcie przerwy lunchowej. Nie dostrzegłem też żadnych problemów technicznych, które spowodowałyby jakieś grubsze opóźnienia w agendzie.

Warsztaty

Oprócz głównego dnia konferencyjnego, który przypadał w piątek, organizatorzy zaplanowali również dwa dni warsztatowe (w poprzedzający czwartek oraz w sobotę po konferencji). Ja skusiłem się na udział w sobotnich.

Lokalizacja

Czwartkowe warsztaty były zlokalizowane w tym samym hotelu, w którym odbywała się konferencja. Nie uczestniczyłem w żadnych, więc nie będę się wypowiadał. Sobotnie warsztaty odbywały się dla odmiany w budynku Audytorium Novum Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy. Miejscówka również spoko, szczególnie dla dojeżdżających z Torunia, bo zlokalizowana na bydgoskim Fordonie. Zero problemów ze znalezieniem miejsca parkingowego.

Agenda

Były warsztaty o tematyce chmurowej (nawet dwa), security, TDD, a także wprowadzenie do uczenia maszynowego. Jednym słowem było w czym wybierać. Ja wybrałem te ostatnie: „Praktyczne wprowadzenie do Uczenia Maszynowego”. I bardzo się cieszę mogąc napisać, że była to naprawdę produktywna sobota. Panowie Patryk Miziuła i Andrzej Pyskir, z firmy deepsense.ai, zrobili świetną robotę. Nie mam zastrzeżeń i żałuję, że owe warsztaty trwały tylko jeden dzień.

Jedzenie

Lunch/obiad nie stał może na aż tak wysokim poziomie jak ten z konferencji, ale mimo wszystko było OK. Na pewno nikt nie wyszedł głodny. Do tego praktycznie przez cały dzień była kawa, herbata, napoje i ciastka. Pełna kultura 🙂

Wrażenia ogólne

Było tak dobrze, że ciężko mi zdecydować, który z dwóch spędzonych w Bydgoszczy dni był lepszy 🙂 Warto również podkreślić, że warsztaty były otwarte dla wszystkich, nie tylko dla tych, którzy uczestniczyli w konferencji. Jedynym obostrzeniem był limit miejsc, ale wiadomo, że w warsztatach chodzi o większą interakcję, co jednocześnie pociąga za sobą ograniczenie grona uczestników.

Podsumowanie

Do 13 września 2018 roku jedyną dobrą rzeczą w Bydgoszczy był autobus do Torunia 😉 Od 14 września są dwie – autobus do Torunia i konferencja bITconf 😀 Mimo, że Bydgoszcz IT Conference odbyła się po raz pierwszy (mam nadzieję, że nie ostatni), to organizatorzy ani trochę nie dali po sobie poznać, że debiutują na tym polu.

Bądź na bieżąco!

Podobają Ci się treści publikowane na moim blogu? Nie chcesz niczego pominąć? Zachęcam Cię do subskrybowania kanału RSS, polubienia fanpage na Facebooku, zapisania się na listę mailingową:




Uwaga! Jeżeli w ciągu 24-godzin od zapisania się na listę mailingową nie otrzymasz wybranego przez siebie prezentu to skontaktuj się ze mną.

Zgoda? Zapisując się do newslettera wyrażasz zgodę na przesyłanie Ci starannie wyselekcjonowanych informacji marketingowych. Powyższe dane są przechowywane w systemie MailChimp i nie są udostępniane nikomu więcej.

lub śledzenia mnie na Twitterze. Generalnie polecam wykonanie wszystkich tych czynności, bo często zdarza się tak, że daną treść wrzucam tylko w jedno miejsce. Zawsze możesz zrobić to na próbę, a jeśli Ci się nie spodoba – zrezygnować :)

Chcesz więcej? W takim razie zapraszam Cię do dołączenia do powiązanych grup na Facebooku, gdzie znajdziesz dodatkowe informacje na poruszane tutaj tematy, możesz podzielić się własnymi doświadczeniami i przemyśleniami, a przede wszystkim poznasz ludzi interesujących się tą samą tematyką co Ty.

W grupie Programista Na Swoim znajdziesz wiele doświadczonych osób chętnych do porozmawiania na tematy krążące wokół samozatrudnienia i prowadzenia programistycznej działalności gospodarczej. Vademecum Juniora przeznaczone jest zaś do wymiany wiedzy i doświadczeń na temat życia, kariery i problemów (niekoniecznie młodego) programisty.

1 000 000 zł

Milion złotych. Tak, milion złotych. Milion złotych to cel, który sobie postawiłem jakiś czas temu. Chcę zarobić milion złotych na tym blogu. Do tej pory zebrało się 37 102,41 zł, więc jak widzisz jest już co pokazać, ale do celu nadal sporo brakuje. Jeszcze nie wiem do końca jak, ale to zrobię. Na pewno nigdy nie będę pobierał żadnych opłat za dostęp do treści, bo tymi chcę się po prostu dzielić.

Wysoko ponad ten milion stawiam na szerzenie wiedzy i dotarcie do jak największej liczby osób. I tu mam prośbę do Ciebie: jeśli uważasz, ten artykuł za wartościowy, to udostępnij go proszę swoim znajomym. Przy lewej lub dolnej (na małych wyświetlaczach) krawędzi ekranu znajdziesz przyciski, które Ci to ułatwią. Jeżeli ich nie widzisz, to najprawdopodobniej zostały zablokowane przez Twój program do blokowania reklam. Niezależnie od tego, czy prześlesz ten wpis dalej, czy nie, to ja i tak dziękuję Ci serdecznie za doczytanie do tego miejsca! Do przeczytania niebawem.

PS. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu tak bardzo, że chciał(a)byś mi się w jakiś sposób odwdzięczyć, to mam dla Ciebie kilka ciekawych propozycji, z których możesz skorzystać. Szczególnie gorąco zachęcam do wsparcia poprzez serwis Patronite, ale jeżeli zdecydujesz się na którąkolwiek z wymienionych opcji, to serdecznie Ci za to DZIĘKUJĘ!

Picture Credits
  • prywatne archiwum
Tribute to Patrons