Jakieś dwa miesiące temu napisałem artykuł na temat potencjalnych kosztów uzyskania przychodu każdego programisty. Wspomniałem tam pokrótce na temat amortyzacji i limitów z nią związanych. Już wtedy czytałem, że jest plan ich zmiany, ale sprawa nie była jeszcze przyklepana. Teraz już jest.

Podniesienie limitu jednorazowej amortyzacji z 3,5 tysiąca złotych do 10 tysięcy złotych

To jest bardzo korzystna zmiana z punktu widzenia samozatrudnionego programisty. Jeżeli nie prowadzisz firmy zatrudniającej pracowników, to prawdopodobnie nie masz ogromnych kosztów, ale przypuszczam, że od czasu do czasu chciał(a)byś wymienić np. laptopa na nowszy model. Przy bardziej solidnym (lub przereklamowanym) sprzęcie ciężko się było zmieścić poniżej 3,5 tysiąca złotych, żeby wrzucić zakup bezpośrednio w koszty uzyskania przychodu. Po przekroczeniu tej kwoty trzeba było troszeczkę kombinować – wciągać do środków trwałych i amortyzować.

Tak było do 31 grudnia 2017 roku. Od 1 stycznia 2018 roku kwota graniczna została podniesiona do 10 tysięcy złotych. Mimo, że zmiana jest prawie o 300%, to tak naprawdę nie ma się tu czemu dziwić, bo kwota nie była aktualizowana od kilku ładnych lat. Mnie dziwi tylko dlaczego zrobiono to tak późno. Dzięki tej zmianie każdy VAT-owiec może dokonać zakupu firmowego za 12300 złotych (10 tysięcy złotych + VAT), a każdy nie-VAT-owiec za 10000 złotych i uwzględnić go w kosztach uzyskania przychodu, bez wciągania do środków trwałych i amortyzacji.

Stary zakup o wartości do 10 tysięcy złotych

Warto również podkreślić, że podniesienie limitu jednorazowej amortyzacji wpływa także na zakupy sprzed 2018 roku. Jeżeli bowiem kupił[a|e]ś sobie laptopa (lub inny dowolny sprzęt) o wartości do 10 tysięcy złotych i chciał(a)byś przekazać go teraz do użytku w swojej działalności gospodarczej, to wystarczy, że wprowadzisz go do środków trwałych firmy i będziesz móc skorzystać z jednorazowego odpisu amortyzacyjnego zamiast domyślnie ustalonego przez Klasyfikację Środków Trwałych (KŚT).

Chcesz móc częściej czytać tego typu artykuły?

Teraz masz na to większy wpływ niż kiedykolwiek! Wejdź na portal Patronite i wesprzyj mnie i moją działalność online.

Żeby dowiedzieć się szczegółów zapoznaj się z tym artykułem.

10 tysięcy złotych to za mało? Jest wyjście!

Jeżeli jednak limit 10 tysięcy złotych to dla Ciebie za mało, to istnieją jeszcze dwie furtki, żeby skorzystać z jednorazowej amortyzacji.

Fabrycznie nowe środki trwałe

Pierwszą z nich jest wprowadzona w sierpniu 2017 roku jednorazowa amortyzacja fabrycznie nowych środków trwałych. Chodzi w niej o to, że nowe, nieużywane wcześniej środki trwałe z grup 3-6 oraz 8 KŚT o wartości powyżej 10 tysięcy złotych również można amortyzować jednorazowo. Roczny, sumaryczny limit na tego typu odliczenia wynosi 100 tysięcy złotych.

Pomoc de minimis

Drugą opcją jest skorzystanie z pomocy de minimis. Dotyczy ona przedsiębiorców, którzy w danym w roku podatkowym rozpoczęli prowadzenie działalności gospodarczej lub są małymi podatnikami. W praktyce oznacza to jednak każdego samozatrudnionego, ponieważ małym podatnikiem jest przedsiębiorca, którego przychody ze sprzedaży brutto nie przekroczyły w poprzednim roku podatkowym 1,2 mln euro.

Korzystając z pomocy de minimis masz możliwość jednorazowego zamortyzowania środków trwałych z grup 3-8 (z wyłączeniem samochodów osobowych z 7. grupy) KŚT do równowartości 50 tysięcy euro rocznie. W 2018 roku jest to 216 tysięcy złotych.

O szczegółach skorzystania z pomocy de minimis polecam przeczytać lub dopytać się wykwalifikowanej osoby. Z tego co się orientowałem, to nie powinno być problematyczne, ale do wypełnienia jest trochę papierologii 😉

Podsumowanie

Jak widzisz najnowsza zmiana przepisów i dwie istniejące wcześniej opcje dają duże pole możliwości jednorazowego rozliczania zakupów firmowych każdego samozatrudnionego. W mojej opinii, jest to naprawdę #DobraZmiana 🙂 A Ty? Co o tym myślisz? Chętnie dowiem się Twojej opinii z komentarzy poniżej.

Jeżeli uznasz, że powyższy artykuł przyda się któremuś z Twoich znajomych, to podziel się nim proszę na swoim ulubionym portalu społecznościowym. Z góry bardzo Ci dziękuję!

Bądź na bieżąco!

Podobają Ci się treści publikowane na moim blogu? Nie chcesz niczego pominąć? Zachęcam Cię do subskrybowania kanału RSS, polubienia fanpage na Facebooku, zapisania się na listę mailingową (spokojnie, nie rozsyłam spamu):



Uwaga: Jeżeli w ciągu 24-godzin od zapisania się na listę mailingową nie otrzymasz wybranego przez siebie prezentu to skontaktuj się ze mną.

lub śledzenia mnie na Twitterze. Generalnie polecam wykonanie wszystkich tych czynności, bo często zdarza się tak, że daną treść wrzucam tylko w jedno miejsce. Zawsze możesz zrobić to na próbę, a jeśli Ci się nie spodoba – zrezygnować :)

Chcesz więcej? W takim razie zapraszam Cię do dołączenia do powiązanych grup na Facebooku, gdzie znajdziesz dodatkowe informacje na poruszane tutaj tematy, możesz podzielić się własnymi doświadczeniami i przemyśleniami, a przede wszystkim poznasz ludzi interesujących się tą samą tematyką co Ty.

W grupie Programista Na Swoim znajdziesz wiele doświadczonych osób chętnych do porozmawiania na tematy krążące wokół samozatrudnienia i prowadzenia programistycznej działalności gospodarczej. Vademecum Juniora przeznaczone jest zaś do wymiany wiedzy i doświadczeń na temat życia, kariery i problemów (nie koniecznie młodego) programisty.

1 000 000 zł

Milion złotych. Tak, milion złotych. Milion złotych to cel, który sobie postawiłem jakiś czas temu. Chcę zarobić milion złotych na tym blogu. Do tej pory zebrało się 14 353,01 zł, więc jak widzisz jest już co pokazać, ale do celu nadal sporo brakuje. Jeszcze nie wiem do końca jak, ale to zrobię. Na pewno nigdy nie będę pobierał żadnych opłat za dostęp do treści, bo tymi chcę się po prostu dzielić.

Wysoko ponad ten milion stawiam na szerzenie wiedzy i dotarcie do jak największej liczby osób. I tu mam prośbę do Ciebie: jeśli uważasz, ten artykuł za wartościowy, to udostępnij go proszę swoim znajomym. Przy lewej lub dolnej (na małych wyświetlaczach) krawędzi ekranu znajdziesz przyciski, które Ci to ułatwią. Jeżeli ich nie widzisz, to najprawdopodobniej zostały zablokowane przez Twój program do blokowania reklam. Niezależnie od tego, czy prześlesz ten wpis dalej, czy nie, to ja i tak dziękuję Ci serdecznie za doczytanie do tego miejsca! Do przeczytania niebawem.

PS. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu tak bardzo, że chciał(a)byś mi się w jakiś sposób odwdzięczyć, to mam dla Ciebie kilka ciekawych propozycji, z których możesz skorzystać. Szczególnie gorąco zachęcam do wsparcia poprzez serwis Patronite, ale jeżeli zdecydujesz się na którąkolwiek z wymienionych opcji, to serdecznie Ci za to DZIĘKUJĘ!

Picture Credits