30 kwietnia wchodzą w życie regulacje prawne wprowadzające tak zwaną „ulgę na start”, czyli hucznie reklamowaną możliwość niepłacenia składek ZUS przez pierwsze pół roku prowadzenia działalności gospodarczej. Tylko, czy ktoś tu zbytnio nie ubarwia #DobrejZmiany? Sprawdźmy.

„Ulga na start”, czyli pół roku bez… składek społecznych

Po przebrnięciu przez wszystkie „clickbaitowe” tytuły artykułów można dokopać się do prawdy. Sprawa jest prosta – startujący przedsiębiorca otrzymuje dodatkowe pół roku zwolnienia z opłacania wyłącznie… składek społecznych. Mówiąc wprost: jeżeli osoba rozpoczynająca działalność gospodarczą zdecyduje się na skorzystanie z „ulgi na start” (bo nie musi), to będzie musiała opłacać wyłącznie składkę zdrowotną, czyli 319,94 zł miesięcznie w 2018 roku. A więc w porównaniu do dotychczasowego bonusu w postaci małego ZUS-u zyskuje 184,72 zł miesięcznie (w 2018 roku mały ZUS bez dobrowolnego chorobowego wynosi 504,66 zł).

6 miesięcy i co dalej?

Jeśli już wiemy na czym stoimy, to pora zadać sobie pytanie: co stanie się po owych magicznych sześciu miesiącach, które uciekną nim się obejrzymy? Ano… przez kolejne 24 miesiące będziemy mogli skorzystać z małego ZUS-u tak jak do tej pory. Uff… jest dobrze – przynajmniej nam niczego nie zabrali 😉

Cykl artykułów "Składki ZUS bez tajemnic"

Ten wpis jest częścią cyklu, w którym staram się rozwiać wszelkie wątpliwości na temat ZUS-u z punktu widzenia programisty-przedsiębiorcy. Poszczególne artykuły są od siebie niezależne i możesz je czytać osobno, jednak przeczytanie wszystkich dostarczy Ci pakiet kompleksowej wiedzy na temat składek ZUS.

  1. Zgłoszenie do ubezpieczeń w ZUS
  2. Na co przeznaczane są pieniądze ze składek wpłacanych do ZUS?
  3. Kilka nurtujących pytań na temat składek ZUS
  4. Zmiana kodu tytułu ubezpieczenia po upływie okresu preferencyjnego opłacania składek
  5. Jak zyskać dodatkowy miesiąc małego ZUS-u gratis?
  6. "Ulga na start", czyli pół roku prowadzenia działalności gospodarczej bez składek ZUS! Tylko czy… aby na pewno?

Co z dodatkowym miesiącem małego ZUS-u?

Jedna rzecz mnie tylko nurtuje – czy korzystając z półrocznej „ulgi na start” i zakładając działalność gospodarczą 2-go dnia miesiąca nadal załapiemy się „dodatkowy” miesiąc małego ZUS-u, o którym pisałem w odrębnym artykule? Jeśli tak, to super! Jeśli nie i zostanie to w jakiś sposób „ucięte”, to za ten jeden dodatkowy miesiąc „stracimy” 662,19 zł. Dlaczego? Bo zamiast zapłacić 184,72 zł składki społecznej (bez chorobowej) zapłacimy 781,60 zł i do tego będziemy musieli dorzucić 65,31 na Fundusz Pracy. Zaznaczam jednak, że to jest wyłącznie moje gdybanie, bo nie wiem jak jest/będzie faktycznie. Jak już się dowiem to zaktualizuję ten wpis. A jeśli Ty już wiesz, to napisz mi proszę o tym w komentarzu poniżej 🙂

Pół roku bez odkładania na emeryturę

Dorzucając jeszcze jedną łyżkę dziegciu warto podkreślić, że „ulga na start” nie jest jakąś dobrodusznością rządzących, którzy nagle magicznie wyczarują te 1108,32 zł (6 * 184,72 zł) dla każdego nowego przedsiębiorcy i wpłacą te pieniądze w jego imieniu do ZUS na jego emeryturę. O nie nie nie! Deal jest prosty: dostajesz ulgę i nie musisz płacić składek społecznych, ale w zamian nic nie odkładasz na emeryturę. Proste prawda? I zapewne niewielu przedsiębiorców będzie z tego powodu płakać. Tylko dlaczego w wielu miejscach jest to zamiatane pod dywan?

Pół roku bez składki chorobowej

O ile o emeryturze i tak powinniśmy pomyśleć sami i nie ma tu zbytnio nad czym ubolewać, to trzeba pamiętać, że w pakiecie składek społecznych znajdują się również dobrowolnie opłacane składki chorobowe.

„I co z tego?” – pomyśli większość męskiej części czytelników. No tak… przecież przedsiębiorcy nie chorują 😉 Warto jednak pomyśleć o ładniejszej połowie ludzkiej populacji.

Opłacanie składki chorobowej wpływa bowiem nie tylko na wypłacanie chorobowego, ale także na wypłacanie urlopu macierzyńskiego, a więc może mieć ogromne znaczenie dla części kobiet. Planując ciążę w niedalekiej przyszłości warto więc mieć na uwadze, że skorzystanie z „ulgi na start” może niekorzystnie wpłynąć na wysokość kwoty urlopu macierzyńskiego.

Podobny efekt przy łączeniu etatu i działalności gospodarczej

Jeżeli uważnie śledzisz mojego bloga, to jest duża szansa, że wiesz już, że podobny efekt można osiągnąć pracując jednocześnie na etacie i prowadząc jednoosobową działalność gospodarczą. W takim przypadku z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej również jesteśmy zobligowani do odprowadzania wyłącznie składek zdrowotnych. Więcej na ten temat przeczytasz w artykule: Co wynika z jednoczesnego prowadzenia działalności gospodarczej i pracy na etacie?.

BTW. Nie pytaj mnie, czy płacąc dwie składki zdrowotne (z etatu i DG) będziesz leczon[a|y] dwa razy lepiej albo dwa razy szybciej 😉 Nie sprawdzałem 😛

Podoba Ci się ten wpis?

Rzuć okiem na mój profil na Patronite.

Więcej szumu, niż faktycznego pożytku

Podsumowując: bardzo fajnie, że wchodzi coś takiego jak „ulga na start” – jest to kolejny bonus dla ludzi próbujących działać na własną rękę. Przecież zawsze lepiej jeśli coś nam dają niż mieliby zabierać 🙂 Mnie zastanawia tylko jedna sprawa – czy nie prościej byłoby po prostu przedłużyć mały ZUS z 24 do 30 miesięcy? Efekt dla przedsiębiorców byłby bardzo, bardzo zbliżony. No ale wtedy ciężej byłoby zrobić tyle medialnego szumu. Trzeba budować PR, prawda? 😉 A Ty co o tym myślisz? Napisz mi proszę swoją opinię na ten temat w komentarzu poniżej. Chętnie się z nią zapoznam.

Bądź na bieżąco!

Podobają Ci się treści publikowane na moim blogu? Nie chcesz niczego pominąć? Zachęcam Cię do subskrybowania kanału RSS, polubienia fanpage na Facebooku, zapisania się na listę mailingową:




Uwaga! Jeżeli w ciągu 24-godzin od zapisania się na listę mailingową nie otrzymasz wybranego przez siebie prezentu to skontaktuj się ze mną.

Zgoda? Zapisując się do newslettera wyrażasz zgodę na przesyłanie Ci starannie wyselekcjonowanych informacji marketingowych. Powyższe dane są przechowywane w systemie MailChimp i nie są udostępniane nikomu więcej.

lub śledzenia mnie na Twitterze. Generalnie polecam wykonanie wszystkich tych czynności, bo często zdarza się tak, że daną treść wrzucam tylko w jedno miejsce. Zawsze możesz zrobić to na próbę, a jeśli Ci się nie spodoba – zrezygnować :)

Chcesz więcej? W takim razie zapraszam Cię do dołączenia do powiązanych grup na Facebooku, gdzie znajdziesz dodatkowe informacje na poruszane tutaj tematy, możesz podzielić się własnymi doświadczeniami i przemyśleniami, a przede wszystkim poznasz ludzi interesujących się tą samą tematyką co Ty.

W grupie Programista Na Swoim znajdziesz wiele doświadczonych osób chętnych do porozmawiania na tematy krążące wokół samozatrudnienia i prowadzenia programistycznej działalności gospodarczej. Vademecum Juniora przeznaczone jest zaś do wymiany wiedzy i doświadczeń na temat życia, kariery i problemów (niekoniecznie młodego) programisty.

1 000 000 zł

Milion złotych. Tak, milion złotych. Milion złotych to cel, który sobie postawiłem jakiś czas temu. Chcę zarobić milion złotych na tym blogu. Do tej pory zebrało się 37 102,41 zł, więc jak widzisz jest już co pokazać, ale do celu nadal sporo brakuje. Jeszcze nie wiem do końca jak, ale to zrobię. Na pewno nigdy nie będę pobierał żadnych opłat za dostęp do treści, bo tymi chcę się po prostu dzielić.

Wysoko ponad ten milion stawiam na szerzenie wiedzy i dotarcie do jak największej liczby osób. I tu mam prośbę do Ciebie: jeśli uważasz, ten artykuł za wartościowy, to udostępnij go proszę swoim znajomym. Przy lewej lub dolnej (na małych wyświetlaczach) krawędzi ekranu znajdziesz przyciski, które Ci to ułatwią. Jeżeli ich nie widzisz, to najprawdopodobniej zostały zablokowane przez Twój program do blokowania reklam. Niezależnie od tego, czy prześlesz ten wpis dalej, czy nie, to ja i tak dziękuję Ci serdecznie za doczytanie do tego miejsca! Do przeczytania niebawem.

PS. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu tak bardzo, że chciał(a)byś mi się w jakiś sposób odwdzięczyć, to mam dla Ciebie kilka ciekawych propozycji, z których możesz skorzystać. Szczególnie gorąco zachęcam do wsparcia poprzez serwis Patronite, ale jeżeli zdecydujesz się na którąkolwiek z wymienionych opcji, to serdecznie Ci za to DZIĘKUJĘ!

Picture Credits
Tribute to Patrons