Niniejsza podstrona zawiera listę szeroko pojętych „narzędzi”, które na co dzień używam (zarówno prywatnie jak i w biznesie). Część z nich zawiera linki afiliacyjne. Jeżeli użyjesz któregoś podczas rejestracji w danym serwisie, to zarówno Ty, jak i ja dostaniemy dodatkowy bonus do wykorzystania. Szczegóły opisuję poniżej. Listę narzędzi będę uzupełniał na bieżąco.

Księgowość

Biuro rachunkowe ifirma.pl

Patrząc po opiniach na grupie Programista Na Swoim na Facebooku, zdania na temat tego, czy delegować księgowość, czy nie są podzielone. Ja opowiadam się stanowczo po stronie delegowania. Sam swoją księgowość oddałem w ręce biura rachunkowego ifirma.pl i mogę je polecić również Tobie.

50 zł rabatu na usługi biura

Jeżeli do pięciu dni od rejestracji w serwisie ifirma.pl zakładce „Promocje” (wejście poprzez „Konfiguracja” >> „Promocje”) podasz

  • mój login: prondzyn@gmail.com oraz
  • jeden z poniższych kodów promocyjnych:
    1705BL9TU, S9VD4P2LH, 7V8BPJ3K7, 6U3UT9FGX, 9VMWIUTOW, L0P945J91, YCNFR7LU1

to w zamian otrzymasz 50 złotych rabatu na usługi biura ifirma.pl.

Finanse

Konto bankowe w mBanku

Jestem wieloletnim klientem mBanku i nie waham się go polecać.

Konto osobiste mam od bardzo, bardzo dawna.

Konto firmowe otwieram i zamykam, żeby korzystać z kolejnych promocji bankowych 😉

Bonusy od mBanku

Od kilku(nastu) miesięcy mBank udostępnia różne promocje dla nowych klientów. Szczegółowe informacje na ten temat znajdziesz wchodząc pod powyższe linki.

Lokaty bankowe …

… w Idea Banku …

Jeżeli chodzi o szybkie, bezstratne inwestowanie pieniędzy to w większości przypadków korzystam z lokat w Idea Banku. Kokosów z tego nie ma, ale 1 jest większe niż 0 😉 a pieniądze, które mają być pod ręką, są pod ręką.

… lub tam gdzie jest okazja

Trzymam też rękę na pulsie i czasami, kiedy gra jest warta świeczki, korzystam z okazji znalezionych w moim rankingu lokat bankowych lub kont oszczędnościowych.

Wymiana walut i zakupy w walucie obcej

Kantor Walutowy Alior Banku

Wygodny sposób na wymianę walut przez internet. Po założeniu konta i podpisaniu umowy w bardzo prosty sposób można dodawać kolejne rachunki walutowe bez konieczności chodzenia gdziekolwiek lub podpisywania czegokolwiek dodatkowego. Wymiana walut odbywa się po dużo atrakcyjniejszych kursach niż w bankach.

Revolut

Alternatywa dla „tradycyjnej” bankowości. Również bardzo wygodne rozwiązanie działające wyłącznie w postaci aplikacji na telefon. Revolut pozwala również zamówić kartę swojego konta, a dodatkowo stara się rewolucjonizować inne obszary życia, np. poprzez niedawno wprowadzone ubezpieczenie zagraniczne, które prześwietlił Maciek Samcik.

Płatności mobilne

Google Pay

Tym, którzy chcieliby płacić za zakupy w Biedronce nie biorąc ze sobą portfela, polecam zainstalować aplikację Google Pay na swoim telefonie. Całość z wykorzystaniem technologii NFC umożliwia zbliżeniowe płatności smartfonem.

40 zł na zakupy w Google Play

Korzystając z mojego linku referencyjnego otrzymasz 40 zł na zakup gier, aplikacji i innych treści w Google Play.

Noclegi

Airbnb

Airbnb, to portal, w którym możesz na (niekoniecznie) krótki termin wynająć pokój, mieszkanie lub cały dom. Ciekawa alternatywa dla „tradycyjnego” nocowania w hotelach.

100 zł do wykorzystania na pierwszą podróż

Korzystając z mojego linku referencyjnego otrzymasz zniżkę w wysokości 100 zł na swoją pierwszą podróż z wykorzystaniem serwisu Airbnb.

Booking.com

Popularny portal wykorzystywany przeze mnie (w większości przypadków) do rezerwacji hoteli, chociaż oprócz tego pozwala również na rezerwację lotów, czy wynajem samochodów.

50 zł do wykorzystania na kolejną podróż

Korzystając z mojego linku referencyjnego otrzymasz zniżkę w wysokości 50 zł na swoją kolejną podróż po powrocie z pierwszej odbytej za pośrednictwem Booking.com.

Transport

Uber

Alternatywa dla taksówek. Korzystałem kilkukrotnie w Warszawie.

10 zł zniżki na pierwszy przejazd

Korzystając z mojego linku referencyjnego otrzymasz zniżkę w wysokości 10 zł na swój pierwszy przejazd z wykorzystaniem aplikacji Uber.

Zarządzanie zadaniami

Todoist

Od kilku lat trwam nieprzerwanie przy Todoist (albo on trwa przy mnie 😉 ) pomimo tego, że wcześniej testowałem inne aplikacje tego typu. I nie mam zamiaru tego zmieniać.

Trello

Kiedy potrzebuję lepiej widzieć przepływ zadań (np. w stylu Kanban) lub zarządzam jakimś większym projektem i nie chcę „zaśmiecać” sobie Todoist-a dużą ilością pod-zadań, korzystam z Trello.

Przechowywanie danych

OneDrive

Dane w chmurze OneDrive przechowuje od czasu Windows 8, z którym to świetnie (moim zdaniem) integrował się z systemem. Wraz z nadejściem Windowsa 8.1 tak zwane „migawki plików” zostały wycofane i teraz OneDrive integruje się analogicznie do wszystkich innych dysków chmurowych tego typu. Jest to moje główne miejsce przechowywania danych. Mam nadzieję, że nie przejadę się kiedyś na zbyt dużym zaufaniu do Microsoftu 😉

500 MB dodatkowego miejsca

Korzystając z mojego linku referencyjnego otrzymasz dodatkowe 500 MB miejsca na dysku OneDrive.

Dropbox

Dropbox to mój „dysk zapasowy”. Rzeczy, których nie chcę trzymać w OneDrive trzymam właśnie w Dropboxie. Dodatkowo ogromnym plusem Dropboxa jest łatwość współdzielenia i otwarte API, dzięki któremu dysk można połączyć z niezliczoną ilością aplikacji.

500 MB dodatkowego miejsca

Korzystając z mojego linku referencyjnego otrzymasz dodatkowe 500 MB miejsca na dysku Dropbox.

Google Drive

Oprócz dwóch powyższych dysków korzystam również z dysku od Google’a, na którym tworzę i przechowuję wszelkiego rodzaju dokumenty tekstowe, czy arkusze kalkulacyjne. Nie pamiętam kiedy robiłem coś takiego lokalnie na swoim laptopie. Preferuję rozwiązania chmurowe ze względu na możliwość szybkiego podzielenia się dokumentem z innymi, dostępem do historii zmian, a także automatycznym (i mam nadzieję, że działającym) backupem.

Google Keep

Innym narzędziem od Google’a, które również na bieżąco używam jest notatnik Keep. Wpadają do niego wszelkie „tymczasowe” notatki, które chcę mieć pod ręką, a które później mogę szybko zarchiwizować. Można powiedzieć, że Keep służy mi jako taki cyfrowy kieszonkowy notesik.

Evernote

Do notatek bardziej sformalizowanych i „długoterminowych” używam z kolei Evernote’a, który udostępnia znacznie więcej opcji.

Bezpłatny miesiąc subskrypcji Evernote Premium

Korzystając z mojego linku referencyjnego otrzymasz bezpłatny miesiąc subskrypcji Evernote Premium.

Własne miejsce w internecie

Hosting WWW w hekko.pl

Nie przetestowałem zbyt wielu płatnych hostingów w swoim życiu. Bardzo długo siedziałem na jakimś darmowym austriackim, na którym kilkukrotnie bezpodstawnie blokowali mi konto 😉 Kilka lat temu przesiadłem się na hekko.pl i nigdy się nie zawiodłem. Gorąco polecam. Bardzo fajnie wypada cenowo.

Hosting ASP.NET w Webio

Swego czasu przejąłem pewien projekcik napisany w ASP.NET. Postanowiłem postawić go właśnie na Webio i nie mam tu na co narzekać 🙂

Domeny w OVH

Pierwsze swoje domeny kupiłem na nazwa.pl. W pewnym momencie zauważyłem, że znacząco przepłacam i przeniosłem wszystko do OVH. Duży plus dla OVH również za szybkie udostępnianie domen z nowo-wprowadzanymi rozszerzeniami.

Monitorowanie odwiedzin i innych statystyk

Do tych celów używam praktycznie tylko i wyłącznie Google Analytics. Nie mogę nazwać siebie jakimś specjalistą od tego narzędzia. Używam praktycznie kilku podstawowych funkcji, chociaż wiem, że można z niego wyciągnąć bardzo dużo.

Lista mailingowa

Być może zauważył[a|e]ś, że w końcowej części każdego większego artykułu, który publikuję znajduje się krótki formularz rejestracyjny pozwalający zapisać się na listę mailingową bloga. Dzięki temu mogę informować zapisane tam osoby o nowych wpisach lub innych ciekawostkach. Na razie lista nie jest duża, więc do jej obsługi szukałem czegoś darmowego. Wybór padł na MailChimpa, który w podstawowym planie pozwala za darmo zgromadzić 2000 adresów i wysyłać 12000 wiadomości miesięcznie. Cały czas trwam przy tym wyborze.

Projektowanie grafiki

Canva

Znakomitą większość grafiki, którą zamieszczam na blogu lub Facebooku i którą w jakikolwiek sposób „obrabiam” tworzę online w Canvie. Magikiem nie jestem, ale program jest tak zaprojektowany, że nawet taki leszcz jak ja sobie poradzi 😉 Do tak nieprofesjonalnego użytkowania jak moje, w zupełności wystarczy darmowa wersja. Fajne jest również to, że wiele płatnych grafik można kupić pojedynczo za dolara lub dwa.

Picture Credits