W ciągu ostatnich kilku tygodni, w tracie rozmów na temat prowadzenia działalności gospodarczej, parokrotnie zdarzyło mi się usłyszeć pytania o to jak wygląda sprawa konta bankowego w takiej działalności. Byłem pytany o to czy trzeba zakładać oddzielny rachunek bankowy, czy ten rachunek musi być jakiś specjalny i czy z konta firmowego można brać pieniądze bez ograniczeń. Doszedłem do wniosku, że ta sprawa może nurtować większą liczbę osób i postanowiłem wyjaśnić wszystko tutaj.

Czy mogę korzystać z firmowych pieniędzy bez ograniczeń?

Musisz pamiętać, że po założeniu jednoosobowej działalności gospodarczej nadal pozostajesz osobą fizyczną. Posługujesz się tym samym numerem NIP (o ile wcześniej został Ci nadany), a podstawowa nazwa firmy to Twoje imię i nazwisko. Tym samym, majątek Twojej firmy jest w całości Twoim majątkiem prywatnym i vice versa (dlatego przy bardziej ryzykownych inwestycjach lepiej zakładać spółkę, ale to historia na inny artykuł).

To ostatnie zdanie powinno już nasunąć Ci odpowiedź na zadane pytanie. Tak, z pieniędzy zarobionych w ramach jednoosobowej działalności gospodarczej, możesz korzystać bez ograniczeń. Możesz więc całość od razu wydać na swoje prywatne potrzeby, albo korzystać z tych pieniędzy w dowolny inny wymyślony przez siebie sposób.

Skąd więc mogła wziąć się ta wątpliwość? Zapewne ze skojarzenia z tym jak to wygląda na przykład w spółkach. Tam bowiem jest tak, że nawet właściciel firmy jest w niej zatrudniony i otrzymuje ustalone wynagrodzenie, a sama firma ma odrębny majątek, z którego nie da się tak po prostu wydać pieniędzy na cele prywatne.

Czy muszę zakładać specjalne konto firmowe?

Kiedy spojrzysz na ofertę rachunków dowolnego większego banku, to znajdziesz na niej pozycję „konto firmowe”. Twój mózg od razu podświadomie powiąże fakty i zapisze sobie teorie: jeśli zakładam firmę i banki oferują konta firmowe, to pewnie i ja muszę takie założyć. Nic bardziej mylnego. Zakładając jednoosobową działalność gospodarczą nie mamy takiego obowiązku. Chociaż sytuacja w tym miejscu jest trochę bardziej złożona.

Żadne przepisy polskiego prawa nie nakazują założenie specjalnego konta bankowego do celów firmowych, więc z punktu widzenia prawa nie musisz go zakładać. Inaczej sprawa wygląda z punktu widzenia banków. Gdybyś bowiem wczytał(a) się w regulamin prowadzenia konta, z którego w tym momencie korzystasz, to z dużym prawdopodobieństwem znalazł(a)byś tam podobny zapis: rachunki nie mogą być wykorzystywane przez posiadacza do przeprowadzania rozliczeń pieniężnych związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. Czy jest się czemu dziwić? Raczej nie. Przecież skoro bank oferuje specjalny rachunek firmowy, to jakoś musi odstraszyć od korzystania z rachunku prywatnego w celach firmowych. Czy bank może coś nam zrobić? Nie wiem. Teoretycznie, jeśli bank na przykład dopatrzy się, że wykonujemy regularne przelewy do ZUS-u i złamaliśmy regulamin, to może wypowiedzieć nam umowę, ale praktycznie… czy kiedykolwiek z jakiejkolwiek przyczyny bank wypowiedział Ci umowę o rachunek bankowy? Właśnie 😉

Czy muszę zakładać dedykowany rachunek bankowy?

Wczytując się w przepisy prawa nie znajdziemy nigdzie mowy o tym, że podatki, czy składki ZUS musimy opłacać z odrębnego konta bankowego. Możemy więc robić to z dowolnego, posiadanego przez nas rachunku prywatnego. Ważne jest jedynie to, żebyśmy byli (współ)właścicielem takiego konta.

Czy w ogóle muszę korzystać z konta bankowego?

To pytanie może wydawać się dziwne, gdyż nawet Prezes już od kilku lat korzysta z konta bankowego (a przynajmniej je założył 😉 ), ale odpowiedź na nie nie jest już tak oczywista.

Polskie prawo jasno określa, że podatki i składki ZUS muszą być regulowane za pośrednictwem konta bankowego, ale… nie dotyczy to mikroprzedsiębiorców, do których zaliczają się znakomita większość samozatrudnionych. Ci mogą płacić podatki w gotówce, a składki ZUS opłacać przy pomocy przekazu pocztowego 😉

Prawo reguluje także sposób rozliczania transakcji z kontrahentami. Obecne przepisy stanowią, że muszą one być regulowane przy pomocy rachunku bankowego, gdy dokonujemy transakcji z innym przedsiębiorcą i całkowita wartość tej transakcji przekracza równowartość 15 tysięcy euro (od 2017 roku będzie to równowartość 15 tysięcy złotych). W każdym innym przypadku transakcji można dokonać w gotówce.

Jedyne do czego konto jest nam bezwzględnie potrzebne to przyjmowanie zwrotu VAT z urzędu skarbowego, o ile o taki występujemy. Tu przepisy jasno określają, że zwrot musi być dokonany na rachunek bankowy.

Summa summarum da się, w pewnych określonych warunkach, prowadzić działalność gospodarczą bez konta bankowego, jeśli tylko akceptujemy stratę czasu na stanie w kolejkach na poczcie i w urzędzie skarbowym, żeby uregulować wszystko manualnie.

Czy warto zakładać specjalne konto firmowe?

Głównym problemem z kontami firmowymi oferowanymi przez banki jest to, że zazwyczaj są one płatne. W niektórych przypadkach opłaty sięgają nawet kilkudziesięciu złotych miesięcznie, za samo prowadzenie konta! Plusem jest to, że opłaty można zmniejszyć wrzucając je w koszty prowadzenia działalności. Mając dedykowany rachunek firmowy znacznie łatwiej jest udowodnić, że służy on nam wyłącznie w celach firmowych.

Z profitów posiadania konta firmowego, które zauważyłem przeglądając oferty i samemu używając jednego, mogę wymienić fakt, że banki oferują klientom firmowym dodatkowe usługi na nieco lepszych warunkach niż osobom prywatnym. Są to na przykład dodatkowe konta walutowe umożliwiające wymianę pieniędzy po nieco korzystniejszych kursach lub kredyty gotówkowe dla firm z lepszym oprocentowaniem i zwiększonym limitem. Jeśli interesują Cię takie dodatki, to rozważ założenie konta firmowego.

Cykl artykułów "Zakładamy działalność gospodarczą"

Ten wpis jest częścią cyklu poświęconego formalnościom związanym z zakładaniem jednoosobowej działalności gospodarczej. Zapoznaj się ze wszystkimi krokami, a zostanie przedsiębiorcą nie będzie dla Ciebie problemem.

  1. Rejestracja działalności gospodarczej
    1. Jak zyskać dodatkowy miesiąc małego ZUS-u gratis?
    2. Wybór formy opodatkowania
      1. uproszczony algorytm
    3. Dlaczego warto zdecydować się na kwartalne rozliczanie podatków?
    4. Kody PKD dla (szerokiego) świata IT
    5. Firmowe konto bankowe
      1. Ranking firmowych, osobistych i oszczędnościowych kont bankowych
  2. Zgłoszenie do ubezpieczeń w ZUS (obecnie, ten krok można wykonać podczas rejestracji działalności gospodarczej w CEIDG z punktu 1.)
  3. Rejestracja płatnika podatku VAT
    1. Numer VAT UE jest bardziej potrzebny niż mi się wydawało
    2. VAT for dummies, czyli jak działa podatek od wartości dodanej?
  4. Wybór biura rachunkowego

Zakładając działalności, warto również wiedzieć, że wydatki, które poniesiesz jeszcze przed jej startem możesz rozliczyć podobnie to tych ponoszonych już w trakcie jej prowadzenia.

Czy warto zakładać odrębny rachunek dla celów firmowych?

Warto 🙂 Choćby dlatego, żeby odseparować transakcje firmowe od prywatnychutrzymać porządek po obydwu stronach życia. Takie rozdzielenie może być również pomocne w razie konieczności przedstawienia komuś historii transakcji – bez zbędnego filtrowania mamy dwie odrębne listy.

Kontrola z urzędy skarbowego

Powszechnie utarło się, że jeżeli będziemy mieli odrębne konto dla celów firmowych, to w przypadku postępowania podatkowego urząd skarbowy nie zajrzy nam na konto prywatne. Nie jest to prawdą w przypadku jednoosobowej działalności gospodarczej. Wspominałem już, że zakładając działalność tego typu współdzielimy majątek prywatny oraz firmowy. Gdy więc urząd skarbowy postanowi wszcząć przeciwko nam postępowanie podatkowe, to będzie miał prawo (spełniając odpowiednie wymogi) wnioskować do banków o udostępnienie historii transakcji z wszystkich naszych rachunków bankowych, niezależnie od tego czy służą nam tylko do celów firmowych, czy nie.

Musisz również pamiętać, że postępowanie podatkowe nie jest związane z faktem prowadzenia działalności. Równie dobrze może być wszczęte przeciwko nam jako osobie prywatnej. Zarówno w jednym jak i drugim przypadku nie ma się jednak czego obawiać, dopóki nie robimy grubych przekrętów podatkowych 😉

Konto bankowe, a CEIDG

Rejestrując działalność gospodarczą możemy zauważyć, że w formularzu CEIDG-1 znajduje się punkt 28. Dane identyfikacyjne rachunków bankowych wnioskodawcy. Jego wypełnienie jest całkowicie dobrowolne. Wynika to z faktu, że (tak jak wspomniałem powyżej) żadne przepisy prawa polskiego nie nakazują posiadania rachunku bankowego przez przedsiębiorcę. Ja na przykład, podczas rejestracji, pozostawiłem to pole puste.

Zgłoś rachunek bankowy, z którego będziesz korzystał(a)

Jeżeli nie zamierzasz opłacać składek ZUS na poczcie i płacić podatków w gotówce (a zapewne nie zamierzasz 😉 ), to zgłoś do CEIDG każdy rachunek bankowy, który będziesz używał(a) do celów firmowych. Wymagają tego przepisy – ustawa z dnia 13.10.1995 r. o zasadach ewidencji i identyfikacji podatników i płatników, art. 5 ust. 3 i 4.

7 dni na aktualizację

Kiedy w trakcie prowadzenia działalności postanowisz zmienić rachunek bankowy, dodać nowy lub usunąć stary, to nie zapomnij zgłosić tego faktu do CEIDG. Masz na to 7 dni od dnia, w którym nastąpiła zmiana danych. To również jest uregulowane – ustawa z dnia 13.10.1995 r. o zasadach ewidencji i identyfikacji podatników i płatników, art. 9 ust 1.

Uwaga na odsetki

W 2002 roku Rząd wprowadził podatek od dochodów kapitałowych (potocznie zwany podatkiem Belki), który obecnie wynosi 19%. Jest on w większości przypadków automatycznie odliczany m.in. od uzyskanych odsetek (np. z lokat bankowych, czy kont oszczędnościowych). Otwierając konto firmowe trzeba zwrócić uwagę na jedną rzecz. Jeśli konto będzie oprocentowane, to podatek Belki od uzyskanych odsetek nie zostanie automatycznie odciągnięty. W przypadku konta firmowego, odsetki stanowią tzw. inny przychód z działalności gospodarczej, są więc opodatkowane na takich samych zasadach, jak podstawowe przychody przedsiębiorcy i należy je rozliczyć samodzielnie.

Chcesz móc częściej czytać tego typu artykuły?

Teraz masz na to większy wpływ niż kiedykolwiek! Wejdź na portal Patronite i wesprzyj to co robię.

Żeby dowiedzieć się szczegółów zapoznaj się z tym artykułem.

Case study, czyli jak to wygląda u mnie

Ja od samego początku starałem się rozgraniczyć budżet firmowy od prywatnego, dlatego na starcie otworzyłem dodatkowy rachunek prywatny w mBanku (z mBanku korzystam od kilku lat również do celów prywatnych), który używałem do celów firmowych. Generalnie jestem zwolennikiem posiadania kilku rachunków bankowych do odseparowania różnych budżetów, a przy obecnych możliwościach systemów internetowych banków dodatkowy rachunek w ramach jednego konta można założyć w mgnieniu oka.

W praktyce używanie tylko tego konta w celach firmowych nie zawsze mi wychodziło.. Ogólnie starałem się to trzymać pieniądze firmowe wokół tego rachunku, ale czasem różne zewnętrzne czynniki na to nie pozwalały. U mnie na przykład część zarobionych pieniędzy musi wpływać najpierw na konto w Pekao S.A., żeby spełniać wymagania do obniżenia marży kredytu hipotecznego 😉 Więc pieniądze od zleceniodawców wpływają tam, a stamtąd transferuje je do mBanku.

W okolicach kwietnia 2016 roku pojawiła się z kolei ciekawa promocja w BZWBK umożliwiająca otwarcie zwykłego konta, ale oprocentowanego na 4% w skali roku, a więc pieniądze odłożone na podatki (płacę je kwartalnie) transferuję właśnie tam, żeby dodatkowo zarabiały.

Na przełomie sierpnia i września 2016 roku skorzystałem natomiast z promocji mBanku, w której założyłem całkowicie darmowe konto firmowe z oprocentowaniem 2% dla zgromadzonych środków i od tego czasu to właśnie z niego korzystam do regulowania płatności firmowych.

Podsumowując: ważniejsze jest dla mnie korzystanie z jak najlepszych ofert bankowych, niż totalny porządek w historii transakcji.

Ja polecam mBank

Jeśli zastanawiasz się nad założeniem firmowego konta bankowego, to polecam przyjrzeć się bogatej ofercie mBanku, w której można znaleźć całkowicie darmowe pozycje, a dodatkowo otrzymać ciekawy bonus. Oferta kont osobistych jest również godna polecenia, a na nowych klientów czekają interesujące promocje.

mBank nie jest bankiem depozytowym, więc ciekawe oferty lokat lub kont oszczędnościowych się tam praktycznie nie pojawiają. Jednak jako bank codziennego (zarówno prywatnego jak i firmowego) użytku w/g mnie nie ma sobie równych. Praktycznie nie ma opłat za żadne podstawowe funkcjonalności. Jedynej opłaty, którą pobiera – miesięczną opłatę za kartę debetową do konta, można uniknąć spełniając proste warunki.

Gdybyś, po przeczytaniu tego artykułu, zdecydował(a) się na założenie konta osobistego, firmowego lub skorzystanie z dowolnego innego produktu mBanku, to użyj proszę mojego linku referencyjnego w tym celu. Z góry dziękuję 🙂 Zawsze parę groszy wpadnie, a Ciebie to nic nie kosztuje 😉

AKTUALIZACJA: Ból dupy blogera

Powiem Ci, że życie blogera jest ciężkie 😛 Nad niniejszym artykułem pracowałem w wolnych chwilach przez kilkanaście dni na przełomie października i listopada. Publikację zaplanowałem na 1 grudnia, ze względu na to, że kilka artykułów było już w kolejce. Nadszedł 30 listopada i… JEBS:

Ręce mi opadły. Nie ze względu na opłatę, bo ta nie jest dla mnie utrudnieniem (szczególnie, że to nie pierwszy i zapewne nie ostatni bank wprowadzający coś podobnego), ale ze względu na to, że miałem dla Ciebie już gotowy artykuł, w którym poleciłem Ci mBank i w którym padło zdanie: „Praktycznie nie ma opłat za żadne podstawowe funkcjonalności.” 🙁 Artykuł, który miał się pojawić dzień po zmianie tabeli opłat i prowizji na mniej korzystną. Miałem kilka wyjść. Mogłem na przykład przesunąć publikację wpisu, wyrzucić fragment o polecaniu mBanku lub rzucić blogowanie w cholerę 🙂 Ostatecznie wybrałem inną opcję. Stwierdziłem, że zachowam artykuł w takiej formie jak go napisałem pierwotnie, a dodam tylko krótką aktualizację, co właśnie czynię.

Podsumowując: cały artykuł, oprócz tego paragrafu powstał przed pojawieniem się informacji o wprowadzeniu opłaty za wypłacanie kartą z bankomatu kwot poniżej 100 złotych. Samą aktualizację dopisałem 1 grudnia, a mBank mimo wszystko polecam 🙂

…ale możesz też sam(a) porównać najlepsze oferty

Jeżeli oferta mBanku Ci nie odpowiada, ale mimo wszystko chciał(a)byś założyć gdzieś konto bankowo, to zachęcam do zapoznania się z aktualnym rankingiem kont firmowych lub osobistych. Dostępne oferty są aktualizowane na bieżąco, więc na 100% znajdziesz coś dla siebie.

Wnioski

Mam nadzieję, że ten post rozjaśnił Ci wszystkie kwestie związane z posiadaniem konta firmowego. Być może zaskoczyło Cię, że jako osoba samozatrudniona nie jesteś zobligowan[a|y] do używania rachunku bankowego. Czy wyobrażasz sobie jednak prowadzenie działalności w taki sposób? Ja nawet nie próbuję 🙂

Jeśli po dzisiejszej lekturze masz jeszcze jakieś wątpliwości lub spostrzeżenia związane z posiadaniem konta firmowego, to nie krępuj się napisać o tym w komentarzu poniżej. Chętnie włączę się do dyskusji i na wszystko odpowiem.

Bądź na bieżąco!

Podobają Ci się treści publikowane na moim blogu? Nie chcesz niczego pominąć? Zachęcam Cię do subskrybowania kanału RSS, polubienia fanpage na Facebooku, zapisania się na listę mailingową (spokojnie, nie rozsyłam spamu):



Uwaga: Jeżeli w ciągu 24-godzin od zapisania się na listę mailingową nie otrzymasz wybranego przez siebie prezentu to skontaktuj się ze mną.

lub śledzenia mnie na Twitterze. Generalnie polecam wykonanie wszystkich tych czynności, bo często zdarza się tak, że daną treść wrzucam tylko w jedno miejsce. Zawsze możesz zrobić to na próbę, a jeśli Ci się nie spodoba – zrezygnować :)

Chcesz więcej? W takim razie zapraszam Cię do dołączenia do powiązanych grup na Facebooku, gdzie znajdziesz dodatkowe informacje na poruszane tutaj tematy, możesz podzielić się własnymi doświadczeniami i przemyśleniami, a przede wszystkim poznasz ludzi interesujących się tą samą tematyką co Ty.

W grupie Programista Na Swoim znajdziesz wiele doświadczonych osób chętnych do porozmawiania na tematy krążące wokół samozatrudnienia i prowadzenia programistycznej działalności gospodarczej. Vademecum Juniora przeznaczone jest zaś do wymiany wiedzy i doświadczeń na temat życia, kariery i problemów (nie koniecznie młodego) programisty.

1 000 000 zł

Milion złotych. Tak, milion złotych. Milion złotych to cel, który sobie postawiłem jakiś czas temu. Chcę zarobić milion złotych na tym blogu. Do tej pory zebrało się 12 820,52 zł, więc jak widzisz jest już co pokazać, ale do celu nadal sporo brakuje. Jeszcze nie wiem do końca jak, ale to zrobię. Na pewno nigdy nie będę pobierał żadnych opłat za dostęp do treści, bo tymi chcę się po prostu dzielić.

Wysoko ponad ten milion stawiam na szerzenie wiedzy i dotarcie do jak największej liczby osób. I tu mam prośbę do Ciebie: jeśli uważasz, ten artykuł za wartościowy, to udostępnij go proszę swoim znajomym. Przy lewej lub dolnej (na małych wyświetlaczach) krawędzi ekranu znajdziesz przyciski, które Ci to ułatwią. Jeżeli ich nie widzisz, to najprawdopodobniej zostały zablokowane przez Twój program do blokowania reklam. Niezależnie od tego, czy prześlesz ten wpis dalej, czy nie, to ja i tak dziękuję Ci serdecznie za doczytanie do tego miejsca! Do przeczytania niebawem.

PS. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu tak bardzo, że chciał(a)byś mi się w jakiś sposób odwdzięczyć, to mam dla Ciebie kilka ciekawych propozycji, z których możesz skorzystać. Szczególnie gorąco zachęcam do wsparcia poprzez serwis Patronite, ale jeżeli zdecydujesz się na którąkolwiek z wymienionych opcji, to serdecznie Ci za to DZIĘKUJĘ!

Picture Credits