Wiele osób rozważających założenie działalności gospodarczej słyszy od swoich znajomych Januszy biznesu, że będzie musiało mieć kasę fiskalną, żeby prowadzić biznes i lepiej, żeby dało sobie spokój bo to „tyle formalności i takie koszty”. A jak jest naprawdę?

Kasa zbędna przy B2B

Jeżeli planujesz rozpocząć działalność gospodarczą i jako programista (lub dowolna inna osoba związana z IT) świadczyć usługi innym firmom, czyli inaczej mówiąc pracować w modelu B2B, to możesz zapomnieć o kasie fiskalnej. To jest dokładnie taki przypadek jak mój – obecnie faktury wystawiam wyłącznie innym przedsiębiorstwom. O kasie fiskalnej musisz zacząć myśleć, jeśli planujesz świadczyć usługi osobom fizycznym nieprowadzącym działalności gospodarczej. Ale i w tym przypadku da się wywinąć 😉

Zwolnienie z obowiązku posiadania kasy fiskalnej

Świadczenie usług na rzecz osób fizycznych nieprowadzącym działalności gospodarczej nie oznacza jednoznacznie konieczności posiadania kasy fiskalnej. Najprostszym sposobem jej uniknięcia jest przyjmowanie zapłaty przelewem na rachunek bankowy. W takim przypadku potwierdzenie przelewu będzie Twoim potwierdzeniem transakcji, a Ty możesz wystawić swojemu zleceniodawcy fakturę imienną.

Jeżeli jednak chcesz rozliczyć zarobione pieniądze, które ktoś przekazał Ci w gotówce, to musisz uważać. Do 20 tysięcy złotych rocznie (suma wszystkich transakcji na rzecz osób prywatnych w ciągu roku) nadal nie musisz posiadać kasy fiskalnej, ale masz obowiązek prowadzenia ewidencji przychodów bezrachunkowych, w której księgujesz każdą transakcję opłaconą w gotówce. Gdybym na przykład ja chciał w tym momencie dodatkowo zrobić dla jakiejś osoby prywatnej stronę internetową i otrzymałbym zapłatę gotówką, to nie ma z tym większego problemu, o ile to odpowiednio zaksięguję i roczna suma takich zleceń nie przekroczy wspomnianego limitu. Warto w tym miejscu zauważyć, że kwota 20 tysięcy złotych rocznie dotyczy sytuacji, gdy Twoja działalność istnieje cały rok. W sytuacji kiedy została założona w trakcie roku, to limit dla danego roku wylicza się proporcjonalnie do czasu prowadzenia firmy.

Musisz mieć się na baczności kiedy suma transakcji zbliża się do określonego limitu. Jego przekroczenie automatycznie nakłada na Ciebie obowiązek zainstalowania kasy fiskalnej. Pamiętaj również, że do limitu wlicza się zarówno transakcje gotówkowe jak i bezgotówkowe na rzecz osób prywatnych. Może się więc zdarzyć, że jedna transakcja gotówkowa na dowolną kwotę pokrzyżuje całkowicie Twoje plany. Moja rada w tym miejscu jest taka: proś każdego prywatnego zleceniodawcę, żeby zapłaty dokonał przelewem ze swojego (lub za pośrednictwem Poczty Polskiej) na Twoje konto. Dzięki księgowaniu wszystkiego na rachunek bankowy unikniesz problemów związanych z pilnowaniem limitu sprzedaży.

Konkluzje

Nie daj się Januszom biznesu 🙂 Jako programista-przedsiębiorca pracujący na zlecenie innych firm w ogóle nie musisz myśleć o kasie fiskalnej. Kiedy świadczysz usługi osobom prywatnym, to też nie masz się co martwić, o ile tylko będziesz pamiętać, żeby wszystkie płatności przyjmować na rachunek bankowy. Mam nadzieję, że dzisiejszy wpis rozwiał wszelkie Twoje wątpliwości. Jednak gdyby jeszcze coś Cię w tym temacie zastanawiało, to nie wahaj się zadać pytania w komentarzu poniżej. Na pewno odpowiem.

Podobają Ci się treści publikowane na moim blogu? Nie chcesz niczego pominąć? Zachęcam Cię do subskrybowania kanału RSS, polubienia fanpage na Facebooku, zapisania się na listę mailingową (spokojnie, nie rozsyłam spamu):



lub śledzenia mnie na Twitterze. Generalnie polecam wykonanie wszystkich tych czynności, bo często zdarza się tak, że daną treść wrzucam tylko w jedno miejsce. Zawsze możesz zrobić to na próbę, a jeśli Ci się nie spodoba – zrezygnować :)

Chcesz więcej? W takim razie zapraszam Cię do dołączenia do dedykowanej grupy na Facebooku, gdzie znajdziesz dodatkowe informacje na poruszane tutaj tematy, możesz podzielić się własnymi doświadczeniami i przemyśleniami, a przede wszystkim poznasz ludzi interesujących się tą samą tematyką co Ty.

1 000 000 zł

Milion złotych. Tak, milion złotych. Milion złotych to cel, który sobie postawiłem jakiś czas temu. Chcę zarobić milion złotych na tym blogu. Do tej pory zebrało się 4299,48 zł, więc jak widzisz jeszcze trochę brakuje. Jeszcze nie wiem do końca jak, ale to zrobię. Na pewno nigdy nie będę pobierał żadnych opłat za dostęp do treści, bo tymi chcę się po prostu dzielić.

Wysoko ponad ten milion stawiam na szerzenie wiedzy i dotarcie do jak największej liczby osób. I tu mam prośbę do Ciebie: jeśli uważasz, ten artykuł za wartościowy, to udostępnij go proszę swoim znajomym. Przy lewej lub dolnej (na małych wyświetlaczach) krawędzi ekranu znajdziesz przyciski, które Ci to ułatwią. Jeżeli ich nie widzisz, to najprawdopodobniej zostały zablokowane przez Twój program do blokowania reklam. Niezależnie od tego, czy prześlesz ten wpis dalej, czy nie, to ja i tak dziękuję Ci serdecznie za doczytanie do tego miejsca! Do przeczytania niebawem.

PS. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu tak bardzo, że chciał(a)byś mi się w jakiś sposób odwdzięczyć, to mam dla Ciebie kilka ciekawych propozycji, z których możesz skorzystać. Jeżeli zdecydujesz się na którąkolwiek z nich, to z góry bardzo Ci za to dziękuję!

Picture Credits