W ostatnich trzech miesiącach przyswoiłem mniej książek niż poprzednio. Powód? Koronawirus. Siedziałem grzecznie w domku, a że większość książek konsumuję w formie audio słuchając ich podczas przemieszczania się, to i statystyka zaniżona. Niemniej jednak przydarzyło się kilka fajnych sztuk. Zachęcam Cię do zapoznania się z nimi.

Cykl artykułów "Co ostatnio czytałeś Piotrze?"

0 - I - II - III - IV - V - VI - VII - VIII

Pamięć nieulotna

Książka napisana przez samego Edwarda Snowdena. Niezależnie od tego, czy dokładnie interesował[a|e]ś się wcześniej jego dokonaniem, czy tylko (tak jak ja) pobieżnie wiedział[a|e]ś jakie informacje udostępnił, warto tę pozycję przeczytać. Książka ukazuje motywy i drogę autora, która doprowadziła go do momentu udostępnienia ściśle tajnych informacji z NSA. Uwaga! Są też polskie wątki!

Idealnym dopełnieniem lektury jest obejrzenie filmu dokumentalnego Citizenfour, w którym to przedstawiony jest już sam moment spotkania z dziennikarzami:

Bestiariusz słowiański. Część pierwsza i druga

Przepięknie ilustrowany i opracowany zbiór największych strachów oraz dobrych duszków słowiańszczyzny. Skusiłem się na tę książkę motywowany chęcią lepszego poznania części stworzeń występujących w serii gier o przygodach Geralta z Rivii i nie zawiodłem się. Nie ma tu co prawda dogłębnych opracowań i przydługich historii, gdyż zazwyczaj jedna strona to po prostu jedno stworzenie, ale właśnie taka forma bardzo przypadła mi do gustu. Czytając całość i poznając charakter oraz działania poszczególnych stworzeń można zbudować sobie obraz największych bolączek dawnych Słowian. Oczywiście Bestiariusz słowiański. Część pierwsza i druga nie wyczerpuje tematu stworzeń związanych z Wiedźminem, gdyż te zostały zaczerpnięte również z innych mitologii.

Goniąc czarne jednorożce

Podtytuł: Jak polski Wilk z Wall Street został afrykańskim terrorystą

O tej książce dowiedziałem się tuż po jej premierze, kiedy to na jednym z portali internetowych trafiłem na promujący artykuł, który zawierał jej fragment. Treść była na tyle wciągająca (fragment o doradztwie finansowym i MLM), że wrzuciłem ją sobie na listę do przeczytania. Jednak zanim się za nią zabrałem nastał moment, w którym akurat odechciało mi się czytać wszelkiego „motywująco-biznesowego bełkotu”, a jako taką sklasyfikowałem (wyłącznie po okładce) tę pozycję. Z kolei po przesłuchaniu Pamięci nieulotnej nie miałem ochoty zabierać się za jakąś beletrystykę… Ot takie wahania nastrojów 😀 Postanowiłem więc dać szansę wypowiedzieć się Markowi Zmysłowskiemu. I muszę przyznać, że to jedna z fajniejszych książek tego typu jaką czytałem.

No właśnie… „tego typu”… ciężko mi ją sklasyfikować. Można by ją nazwać książką o tematyce biznesowej (bo pokazuje jak się robi biznesy w Afryce, czy jak robiło się startupy w Polsce) opakowaną w autobiografię autora. Można by też sklasyfikować ją odwrotnie i też będzie pasowało 🙂 W każdym razie książka jest naprawdę dobra. Okraszona specyficznym, momentami nieco sarkastycznym poczuciem humoru, opisująca ze szczegółami wiele około-biznesowych przygód autora. W niektóre aż ciężko uwierzyć, a jedyny komentarz jaki nasuwa się do głowy, to: „Taa… jasne. Jakbym słyszał mojego kuzyna Jarka.” 😉 Niemniej jednak z każdym fragmentem bawiłem się przednio i nie nudziłem ani przez chwilę.

W tym przypadku szczególnie polecam wersję audio książki. Interpretacja w wykonaniu Kamil Kuli naprawdę wpada w ucho i pasuje do treści przekazywanych przez autora.

Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ-Południe

Pierwsza część cyklu, którego pozytywne rekomendacje docierały do mnie z różnych stron. Między innymi jako alternatywa dla fanów wiedźmińskiego świata. Książkę oceniam jako dobrą, ale nie wciągnęła mnie na tyle, żebym spieszył słuchać kolejnych części. Ogromny plus za fantasy bez krasnoludów, elfów i innych „tolkienowskich” stworzeń – przynajmniej widać, że da się inaczej 🙂

Co nas (nie) zabije

Podtytuł: Największe plagi w historii ludzkości

Lektura, można powiedzieć: „na czasie” 🙂 Na Goodreads oceniłem ją na czwórkę, chociaż faktycznie dałbym czwórkę z plusem. Jeżeli chcesz zapoznać się z kilkoma największymi plagami jakie spotkały ludzkość, to tak książka świetnie się do tego nadaje. Nie spodziewaj się tutaj jednak wielce naukowych wywodów i wielu danych liczbowych. Zakwalifikował bym ją jako popularnonaukowe źródło o ludziach, a nie o statystykach.

Całość napisana mocno sarkastycznym językiem i często mocno subiektywnie. Takie prawo autorki. Niemniej jednak o ile na początku taki styl bardzo mi odpowiadał, to w dalszych fragmentach książki był już nieco nużący. Spokojnie zrozumiem również, jeżeli komuś taki styl może w ogóle nie przypaść do gustu. Polecam przetestować samodzielnie.

Nie tylko Wiedźmin

Podtytuł: Historia polskich gier komputerowych

Autor złapał mnie siłą rozpędu – szukałem wszystkiego co ma w tytule „wiedźmin” i tak znalazłem Nie tylko Wiedźmin 😀 I bardzo się cieszę, że dałem się złapać 🙂 Książka przywołała wiele wspomnień z młodości… tzn. tej młodszej młodości, bo cały czas jestem młody 😉 I jak tak sobie teraz pomyślę, to stwierdzam, że coś tam się kiedyś grało, chociaż nigdy się za jakiegoś zapalonego gracza nie uznawałem. Świetna lektura jeżeli chcesz poznać nieco więcej szczegółów na temat historii polskich producentów gier. Panie Kosman, jeżeli Pan to czyta, to apeluję o nowe wydanie zaktualizowane o wydarzenia z ostatnich pięciu lat (wydanie pierwsze ukazało się w 2015 roku). I proszę w komentarzu podać numer konta, to kupię w przedsprzedaży 🙂

Podsumowanie

Tyle na dziś. A jakie książki Ty ostatnio przeczytał[a|e]ś? Zachęcam do dzielenia się swoimi spostrzeżeniami w komentarzach.

Chętnie też dowiem się co możesz polecić. Szczególnie jeżeli wpadł Ci ostatnio w ucho jakiś dobry audiobook. O dowolnej tematyce. Rozważę każdy 🙂


Bądź na bieżąco!

Podobają Ci się treści publikowane na moim blogu? Nie chcesz niczego pominąć? Zachęcam Cię do subskrybowania kanału RSS, polubienia fanpage na Facebooku, zapisania się na listę mailingową:

Dołączając do newslettera #NoweRozdanie2 otrzymasz dostęp do dodatkowych materiałów:

  • PDF: „Jednoosobowa działalność gospodarcza krok po kroku” (do artykułu)
  • PDF: „FAQ: Jak pracuje się dla Roche/Sii?” (do artykułu)
  • PDF: „Jak zmniejszyć prawdopodobieństwo wystąpienia kontroli i co zrobić kiedy urzędnik zapuka do Twoich drzwi?” (do artykułu)

Powyższe dane są przechowywane w systemie Mailchimp i nie są udostępniane nikomu innemu. Więcej szczegółów znajdziesz na stronie polityki prywatności.

lub śledzenia mnie na Twitterze. Generalnie polecam wykonanie wszystkich tych czynności, bo często zdarza się tak, że daną treść wrzucam tylko w jedno miejsce. Zawsze możesz zrobić to na próbę, a jeśli Ci się nie spodoba – zrezygnować :)

Dołącz do grup na Facebooku

Chcesz więcej? W takim razie zapraszam Cię do dołączenia do powiązanych grup na Facebooku, gdzie znajdziesz dodatkowe informacje na poruszane tutaj tematy, możesz podzielić się własnymi doświadczeniami i przemyśleniami, a przede wszystkim poznasz ludzi interesujących się tą samą tematyką co Ty.

W grupie Programista Na Swoim znajdziesz wiele doświadczonych osób chętnych do porozmawiania na tematy krążące wokół samozatrudnienia i prowadzenia programistycznej działalności gospodarczej. Vademecum Juniora przeznaczone jest zaś do wymiany wiedzy i doświadczeń na temat życia, kariery i problemów (niekoniecznie młodego) programisty.

Wesprzyj mnie

Jeżeli znalezione tutaj treści sprawiły, że masz ochotę wesprzeć moją działalność online, to zobacz na ile różnych sposobów możesz to zrobić. Niezależnie od tego co wybierzesz, będę Ci za to ogromnie wdzięczny.

Na wsparciu możesz także samemu zyskać. Wystarczy, że rzucisz okiem na listę różnych narzędzi, które używam i polecam. Decydując się na skorzystanie z któregokolwiek linku referencyjnego otrzymasz bonus również dla siebie.

Picture Credits