(poniższy tekst przeczytasz w 7 min)

Ponad pół roku temu opublikowałem wpis zawierający kilka porad na temat bezbolesnego przechodzenia z etatu na samozatrudnienie. Napisałem w nim, że moja decyzja miała podłoże finansowe. Dziś chciałbym pokazać Ci ile pieniędzy więcej wędruje do kieszeni osoby samozatrudnionej niż do kieszeni etatowca przy tych samych kosztach pracodawcy.

BTW. Tak sobie teraz myślę i nie mogę wymyślić innego sensownego powodu przejścia na samozatrudnienie niż pieniądze 😉 Anyone?

#programista15k

Zacznijmy od przykładu mitycznego #programisty15k, czyli osoby zarabiającej na etacie 15 tysięcy złotych brutto miesięcznie.

Etat

Korzystając z jednego z wielu dostępnych kalkulatorów wynagrodzeń otrzymujemy, że do kieszeni pracownika etatowego wpada 121156,58 zł rocznie, przy 208624,91 zł kosztów pracodawcy. Kiedy jednak na etacie korzystamy ze zwiększonych, autorskich kosztów uzyskania przychodu, wynoszących 50% (a jako programiści mamy taką możliwość), to w najlepszej opcji otrzymujemy 134592,26 zł rocznie (przy takich samych kosztach pracodawcy).

Warto zauważyć, że będąc na etacie i zarabiając przyjęte przez nas 15 tysięcy złotych brutto już w sierpniu wpadamy w drugi próg podatkowy i zaczynamy płacić 32% podatku dochodowego. Autorskie koszty utrzymania przychodu delikatnie odwlekają ten wyrok – w drugi próg podatkowy wpadamy dopiero w listopadzie.

Samozatrudnienie

Weźmy teraz całkowity roczny koszt pracodawcy, który ponosi zatrudniając etatowca i podzielmy go przez 12 miesięcy. Otrzymujemy 17385,41 zł miesięcznie. To jest kwota netto (bez podatku VAT) na jaką osoba samozatrudniona musiałaby co miesiąc wystawiać fakturę VAT, żeby obciążać pracodawcę na równi z pracownikiem etatowym. Ile z tego zostaje w kieszeni? Sprawdźmy.

Osoba prowadząca jednoosobową działalność gospodarczą sama musi opłacić ZUS oraz odprowadzić podatek dochodowy. Przyjmijmy, że ZUS opłaca w normalnej wysokości (wraz z dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym) i rozlicza się wykorzystując 19-procentowy podatek liniowy. Kalkulator płac mówi nam, że każdego miesiąca 13548,41 zł zostaje w portfelu. Szybka kalkulacja i mamy 162580,92 zł rocznie.

Challenge

Porównajmy teraz wyniki naszych obliczeń. Dla uproszczenia wszystkie kwoty są podane w skali roku.

kwota brutto na etacie 180 000,00 zł
całkowity koszt pracodawcy / netto na fakturze 208 624,91 zł
zarobek etatowca „na czysto” 121 156,58 zł
zarobek etatowca „na czysto” (z 50% KUP) 134 592,26 zł
zarobek osoby samozatrudnionej 162 580,92 zł

Do kieszeni osoby samozatrudnionej trafia o 27988,66 zł więcej niż do kieszeni etatowca 50% KUP i o 41424,34 zł niż do kieszeni „zwykłego” etatowca, przy tych samych kosztach pracodawcy. Ciekawostką jest fakt, że różnica pomiędzy etatowcami wynosi aż 13435,68 zł.

Warto również zwrócić uwagę jak duża kwota wędruje na ZUS i podatki. Od pracownika etatowego Państwo zgarnia 87468,33 zł, od etatowca 50% KUP – 74032,65 zł, a od osoby samozatrudnionej – 46043,99 zł.

Nie wszystko jest czarne albo białe

To porównanie wygląda tak przejrzyście tylko na papierze. W rzeczywistości pod uwagę trzeba wziąć o wiele więcej czynników.

Płatne urlopy

Zwróć choćby uwagę na to, że nie uwzględniłem faktu, że pracownik etatowy ma co roku prawo do w pełni płatnych 26 dni urlop wypoczynkowego, kilku dni urlopu okolicznościowego (jeśli zajdzie taka potrzeba), czy chorobowego, za które otrzyma 80% pensji. Żebyśmy mogli go finansowo porównywać do osoby samozatrudnionej, musiałby otrzymywać od swojego pracodawcy zbliżone benefity co etatowiec.

Emerytura

Sytuacja ma się podobnie w przypadku mitycznej emerytury z ZUS. Odprowadzanie wyższych składek jest równoznaczne z wypracowaniem wyższej kwoty emerytury, a że na etacie wysokość składek jest liczona proporcjonalnie do zarobków, to i w tym przypadku etatowiec ma przewagę. Przynajmniej teoretycznie. W praktyce już dziś szacuje się, że emerytury obecnych etatowych trzydziestolatków wyniosą około 30% ich ostatniej pensji (przy założeniu, że będą szczęśliwie pracować aż do osiągnięcia wieku emerytalnego). Więc ich wysokość nie będzie zwalać z nóg… a może właśnie będzie 🙂

Mikroskopijna czy nie – statystycznie zawsze będzie większa od emerytury osób samozatrudnionych, którzy będą mogli liczyć jedynie na emeryturę minimalną (obecnie jest to około 850 zł miesięcznie na rękę). Podsumowując: samozatrudnieni muszą zadbać o swoją przyszłość sami.

Cykl artykułów "Samozatrudnienie - blaski i cienie"

Ten wpis jest częścią cyklu, w którym staram się rozwiać wszelkie wątpliwości na temat samozatrudnienia. Poszczególne artykuły są od siebie niezależne i możesz je czytać osobno, jednak przeczytanie wszystkich dostarczy Ci pakiet kompleksowej wiedzy.

  1. Jak przejść na samozatrudnienie i nie dostać wrzodów żołądka?
  2. Kiedy opłaca się przejść z etatu na samozatrudnienie?
  3. Starcie z pierwszym kontraktem

Koszty uzyskania przychodu

Z drugiej strony, (prawie) każdy samozatrudniony przedsiębiorca ma możliwość rozliczania faktycznych kosztów uzyskania przychodu, które ponosi w związku z prowadzoną przez siebie działalnością gospodarczą. Co to oznacza w praktyce? Dokładnie tyle, że wydatki związane z działalnością gospodarczą pomniejszają kwotę, od której należy zapłacić podatek, a co za tym idzie pomniejszają wysokość podatku.

Jeżeli przyjrzysz się moim raportom finansowym, to zobaczysz, że efektywna stopa opodatkowania, w zależności od kwartału, oscylowała w granicach 12-15 procent. Jakby nie patrzył to zapłacenie 15% (zamiast 19%) podatku od kwoty 208624,91 zł daje oszczędność około 8345 zł w skali roku. Przyzwoita kwota na całkiem fajne wakacje 🙂

Inne przypadki

Mieliśmy okazję zobaczyć jak rozkładają się dochody osoby zarabiającej 15 tysięcy złotych brutto miesięcznie na etacie. Porównajmy teraz ten przypadek z kilkoma innymi. Poniżej mamy zestawienie osób zarabiające kolejno 5000, 7500, 10000, 12500, 15000, 17500, 20000, 22500 i 25000 złotych brutto miesięcznie na etacie oraz wyliczenia ile zarobiłyby przechodząc na samozatrudnienie. Dla większej dokładności obliczenia zostały wykonane w skali roku.

kwota brutto na etacie całkowity koszt pracodawcy / netto na fakturze zarobek etatowca „na czysto” zarobek etatowca „na czysto” (z 50% KUP) zarobek osoby samozatrudnionej
60 000,00 zł 72 366,00 zł 42 602,28 zł 47 574,84 zł 49 613,28 zł
90 000,00 zł 108 549,00 zł 63 507,48 zł 70 807,20 zł 78 921,48 zł
120 000,00 zł 144 732,00 zł 83 219,68 zł 92 280,84 zł 108 229,68 zł
150 000,00 zł 177 319,91 zł 102 495,40 zł 115 110,85 zł 134 625,96 zł
180 000,00 zł 208 624,91 zł 121 156,58 zł 134 592,26 zł 162 580,92 zł
210 000,00 zł 239 929,91 zł 140 698,67 zł 155 111,67 zł 185 340,00 zł
240 000,00 zł 271 234,91 zł 159 647,83 zł 174 938,15 zł 210 697,08 zł
270 000,00 zł 302 539,91 zł 180 688,97 zł 194 132,01 zł 236 054,16 zł
300 000,00 zł 333 844,91 zł 198 733,12 zł 212 592,23 zł 261 411,24 zł

Patrząc na wyniki powyższych obliczeń, na myśl przychodzi jeden wniosek – im większa kwota wyjściowa, tym gra jest bardziej warta świeczki. I nie ma się co dziwić. Pracownik etatowy „jest skazany” na skalę podatkową (18%/32%), więc im większa kwota przychodów, tym większa jest część, od której musi zapłacić podatek w wysokości 32-procent, a samozatrudniony przedsiębiorca ma przywilej skorzystania z 19-procentowej liniówki.

Wnioski

Przedstawiłem tutaj jedynie czysto finansowy aspekt opłacalności przejścia na samozatrudnienie. Musisz mieć na uwadze, że ze względu na odmienną charakterystykę, porównywanie etatowca i samozatrudnionego nie jest proste bez ustalenia pewnych wstępnych założeń. Przyjrzyj się dobrze tym postawionym przeze mnie przy porównywaniu obliczonych kwot.

Czy zachęcam do przejścia na samozatrudnienie? Bynajmniej. Jeżeli to czytasz, to wierzę, że jesteś osobą inteligentną, potrafiącą myśleć samodzielnie. Tylko samodzielne przeanalizowania własnej życiowej sytuacji pomoże Ci zdecydować, którą drogą iść. Pamiętaj bowiem, że korzyści czysto materialne to tylko jedna strona medalu. Oprócz nich jest jeszcze kilka niematerialnych aspektów do przeanalizowania, o których warto przeczytać we wcześniejszym artykule.

O ile przejście na samozatrudnienie musi być świadomą i przemyślaną decyzją, to korzystanie z 50% KUP na etacie jest absolutnym „must-have”. Jeżeli jesteś etatowym programistą, grafikiem, czy innym „artystą”, a Twój pracodawca do tej pory nie umożliwił Ci skorzystania z tego przywileju, to idź do niego zaraz po przeczytaniu powyższego artykułu i powiedz, że Piotr Prądzyński przesyła pozdrowienia 😀 Dla pracodawcy nie rodzi to żadnego dodatkowego kosztu (no może poza delikatnie większym skomplikowaniem księgowości), a Tobie zaoszczędzi to solidne kilka stówek 🙂

Zachęcam również do dalszego obserwowania mojego bloga poprzez: polubienie fanpage na Facebooku, subskrypcję kanału RSS, zapisanie się na listę mailingową (formularz na górze strony) lub śledzenie mnie na Twitterze. Dzięki temu na pewno niczego nie pominiesz.

Chcesz więcej? W takim razie zapraszam Cię do dołączenia do dedykowanej grupy na Facebooku, gdzie znajdziesz dodatkowe informacje na poruszane tutaj tematy, możesz podzielić się własnymi doświadczeniami i przemyśleniami, a przede wszystkim poznasz ludzi interesujących się tą samą tematyką co Ty.

1 000 000 zł

Milion złotych. Tak, milion złotych. Milion złotych to cel, który sobie postawiłem jakiś czas temu. Chcę zarobić milion złotych na tym blogu. Do tej pory udało mi się zarobić 1 207,54 zł, więc jak widzisz jeszcze mi trochę brakuje. Jeszcze nie wiem do końca jak, ale to zrobię. Na pewno nigdy nie będę pobierał żadnych opłat za dostęp do treści, bo tymi chcę się po prostu dzielić.

Pierwszym krokiem niech będzie rozpropagowanie bloga wśród jak największej liczby osób. I tu mam prośbę do Ciebie: jeśli uważasz, ten artykuł za wartościowy, to udostępnij go proszę swoim znajomym. Przy lewej lub dolnej krawędzi ekranu znajdziesz przyciski, które Ci to ułatwią. Niezależnie od tego, czy prześlesz ten wpis dalej, czy nie, to ja i tak bardzo Ci dziękuję za doczytanie do tego miejsca! Do przeczytania niebawem.

PS. Jeżeli poszukujesz atrakcyjnego konta firmowego, osobistego, oszczędnościowego, czy ciekawej lokaty bankowej, to zapraszam Cię do przyjrzenia się odpowiedniemu rankingowi. Być może upieczesz dwie pieczenie na jednym ogniu - ustrzelisz ciekawą okazję dla siebie i dorzucisz cegiełkę do "bańki" dla mnie 😉

Picture Credits